niedziela, 29 marca 2009

a teraz mniej kotowo, a bardziej psowo :)

oto moja dzidzia :)
Ma juz 10 miesiecy :)
nadal uwielbia się przytulać i być drapany :) szalona głowa :) tylko psoty mu w głowie :D

wtorek, 17 marca 2009

Poranne wylegiwanie


Tak wlasnie z Tosia sobie rano jeszcze sie wylegujemy:-) Tosia u mnie w nogach sobie leży i mruczy:-) słodko a ja jeszcze mysle i analizuje:) i zaraz wstane zrobię kawke... Włącze gg przywitam sie z Kasią a dalej to jakos bedzie... W zasadzie moje dni różnią sie od siebie tylko tym o ktorej sie obudze, tym kto mnie odwiedzi i jak bardzo mnie zmory przykrej rzeczywistosci dopadna. I pomyslec ze jeszcze przez pięć tygodni tak bedzie, nawet ja sobie tego nie umiem wyobrazić:(

środa, 25 lutego 2009

A tak Tosik sobie śpi:-)


Moja słodka kibic z adhd tez czasami musi odpoczac a potem znowu biega po ścianach;-)

A taka pizzę zrobiłysmy z Gidlusia


Byla pyszna zajadalysmy ja i bylo pieknie:) musimy to powtórzyć:) z Gidlusia wczoraj zrobiłysmy babeczki czekoladowe a w piatek robimy sushi nasza znajomosc przeradza sie w kulinarna:) ale i Gidlusia mi bardzo pomogla bo przy mojej złamanej nodze to ciezko czasem:-)

I dalszy ciąg:-)


Tutaj przecieramy szlaki do rezerwatu biala woda:-)